Dlaczego banki spółdzielcze nie udzielały kredytów we frankach?


Czy GBS Bank udzielał kredytów hipotecznych w CHF?

Nie, w GBS Banku nigdy nie oferowaliśmy naszym klientom kredytów hipotecznych denominowanych we franku szwajcarskim.

Jeśli nie, co było tego powodem?

Pomimo znacznej popularności tego rodzaju zobowiązań, zwłaszcza w latach 2006-2008, uznaliśmy, że dla naszych klientów korzystniejsze będą kredyty złotowe, chociaż były i niekiedy jeszcze są (nawet mimo wzrostu kursu franka) one droższe od zobowiązań w CHF. W tym przypadku jednak sugerowaliśmy klientom, iż niższa rata nie powinna być jedynym czynnikiem, którym powinni kierować w trakcie wyboru waluty kredytu.
Dlaczego-banki-spółdzielcze-nie-udzielały-kredytów-we-frankach-wyjaśnia-prezes-GBS-Banku
W takim razie co kierowało Państwem, aby zachęcać klientów do zadłużania w złotówkach, a nie w walucie obcej?

‘Wielokrotnie uczulaliśmy klientów, iż zadłużanie się zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem, niezależnie od tego, czy kredyt będzie w rodzimej, czy też obcej walucie gdyż jest to finansowanie długoterminowe ze spłatą rozłożoną na kilkanaście, a częściej na kilkadziesiąt lat,  i  zdarzyć może się wiele. W przypadku kredytu walutowego ryzyko to jeszcze rośnie, z uwagi na możliwe wahania kursowe, które – co obserwujemy obecnie za sprawą franka – może spowodować niekiedy znaczny skok raty i wzrost zadłużenia, w skrajnych przypadkach przekraczający nawet wartość nieruchomości. W przypadku waluty krajowej ryzyka kursowego rzecz jasna nie ma. Oczywiście, może się zdarzyć,  iż błędna polityka fiskalna odbije się niekorzystnie na stawkach WIBOR, ale jest to mniej prawdopodobne od niekorzystnych wahań kursu. Doświadczenie uczy, że przy stabilnym rozwoju gospodarczym i braku „wstrząsów” międzynarodowych, krajowa waluta będzie stabilna i lepiej ją wybrać do spłaty kredytu. Ponadto w GBS Banku hołdujemy starej, ale sprawdzonej zasadzie: należy zadłużać się w tej walucie, w której się zarabia i to właśnie wyjaśnialiśmy naszym kredytobiorcom.

Czy w portfelach kredytowych banków spółdzielczych znajdują się zobowiązania w CHF, a jeśli tak, to jaka jest ich szacowana wartość?

Nic mi nie wiadomo o tym, żeby inne banki spółdzielcze udzielały kredytów hipotecznych w CHF.

Co mogą Państwo poradzić „frankowiczom” w aktualnej sytuacji?

Odradzam panikę i działania podyktowane atmosferą chwili. Minął dopiero miesiąc od uwolnienia kursu CHF i już widać, że kurs z wolna, ale jednak się stabilizuje.  Samym Szwajcarom nie zależy, aby ich waluta wzmocniła się za bardzo wobec euro i innych walut, więc możemy oczekiwać, iż pojawią się działania SNB celem korekty kursu. Przewalutowanie kursu na obecnych warunkach również nie wydaje się korzystne dla kieszeni „frankowiczów”. Dlatego też – z uwagi na fakt, iż mamy do czynienia z długoterminowym zobowiązaniem – lepiej jest, w przypadku skoku raty – rozmawiać z bankiem, aniżeli podejmować raptowne działania.

Poproszę też o kilka rad dla osób, które aktualnie chcą starać się o złotowy kredyt. Mamy niski WIBOR i stopy, ale jest wymóg KNF posiadania większego wkładu. Czy lepiej jest się jednak kredytować, czy też korzystać z mieszkania na wynajem?

To zależy od danej sytuacji, potrzeb, celu jaki ma przed sobą kredytobiorca. Gdy mówimy o perspektywie długoterminowej nie trzeba być wybitnym specjalistą aby dojść do wniosku że wynajem nie jest opłacalny. Wymóg większego wkładu własnego może być problemem dla niektórych osób sięgających po kredyt hipoteczny. Jednak w dłuższej perspektywie, większy udział środków własnych pozwala na obniżenie obciążeń gospodarstwa domowego poprzez niższe raty i odsetki co zapewnia większe bezpieczeństwo finansowe, zwłaszcza w okresach wysokich stóp procentowych z czym każdy kredytobiorca powinien się liczyć.   W długich okresach, a takie są praktykowane przy kredytach hipotecznych, gospodarki funkcjonują w warunkach hossy lub bessy co może powodować istotną zmienność zarówno kursów jak i inflacji, a te mają wpływ na koszty finansowe kredytów. W okresie niskich stóp procentowych kredytobiorca powinien wziąć pod uwagę również to jaka będzie  sytuacja finansowa jego gospodarstwa domowego jeżeli stopy wzrosną dwu czy nawet trzykrotnie.